Mazda, kartony i wielkie serce: Jak Poleasingowe.pl podbiło finał WOŚP legendarną Mazdą 626
28 stycznia 2026
Udostępnij:

Są takie samochody, których nie trzeba przedstawiać. I są takie akcje, które zostają w pamięci na lata. Kiedy w listopadzie w naszym biurze w Komornikach padło hasło: „Zróbmy coś nieszablonowego na WOŚP”, nikt nie spodziewał się, że skończymy na wrocławskim Rynku z autem, które zna absolutnie każdy Polak. Ta wyjątkowa historia znalazła właśnie swój wielki finał, a wynik licytacji przeszedł nasze oczekiwania.

Początek legendy: Dlaczego właśnie Mazda 626?

W świecie aukcji charytatywnych łatwo postawić na luksus – kolejne nowe Porsche czy rzadkie Ferrari zawsze przyciągają wzrok. My jednak chcieliśmy czegoś więcej. Chcieliśmy emocji, uśmiechu i symbolu, który połączy pokolenia. Wybór padł na ciemnozieloną Mazdę 626 – model, który dzięki najsłynniejszej „kartonowej scenie” w historii polskiej telewizji stał się internetowym fenomenem i bohaterem niezliczonych memów.

Kupiliśmy ten egzemplarz z czystej potrzeby serca, by przekuć internetowe memy w realne wsparcie. Postanowiliśmy wykorzystać ogromny ładunek emocjonalny tego pojazdu i nadać mu misję: niesienie pomocy tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna.

Od bohatera memów do „Białego Kruka”

Aby nasza Mazda stała się prawdziwym unikatem, potrzebowała „kropki nad i”. Dzięki naszej 5-letniej już współpracy z Fundacją WOŚP, udało nam się dostarczyć auto przed oblicze samego Jurka Owsiaka. Dyrygent Orkiestry osobiście złożył swój podpis na masce pojazdu, co oficjalnie zmieniło sprawną, klasyczną Mazdę w unikatowy przedmiot kolekcjonerski na skalę kraju.

Dla nas był to moment szczególny – potwierdzenie, że nasza praca w obszarze CSR ma sens i realny wpływ na wsparcie 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Akcja pełna emocji: Od 1 zł do 18 000 zł

Licytacja na portalu Poleasingowe.pl była prowadzona za pełną zgodą Sztabu WOŚP. Od samego początku postawiliśmy na pełną dostępność:

  • Start od symbolicznej złotówki: Chcieliśmy, aby każdy mógł dołączyć do wspólnego grania i poczuć radość z pomagania.
  • Nawiązania do klasyki: Oficjalnie „wjechaliśmy w kartony”, co pozwoliło przyciągnąć uwagę setek tysięcy osób i przypomnieć słynną scenę z „M jak miłość” sprzed lat.

Siła polskiego internetu zadziałała błyskawicznie – już w pierwsze godziny licytacji kwota zaczęła gwałtownie rosnąć, by ostatecznie osiągnąć imponujący wynik 18 000 zł. Całość tej kwoty zasili konto WOŚP i trafi bezpośrednio na wsparcie dzieci.

Wielki finał i transmisja na żywo

Prawdziwe apogeum emocji nastąpiło podczas samego Finału WOŚP. Dzięki gościnności ekipy z Klasycznej Strefy Wrocław, nasza Mazda zajęła honorowe miejsce w samym sercu wrocławskiego Rynku. Dziesiątki tysięcy mieszkańców i tysiące zdjęć przy aucie „odpornym na kartony” były dowodem na to, że technika może spotkać się z niezwykłą empatią.

Po raz pierwszy w historii zdecydowaliśmy się również na specjalną transmisję na żywo prosto z naszego warsztatu. Przez ostatnią godzinę aukcji dzieliliśmy się z Wami zakulisowymi anegdotami i emocjami towarzyszącymi przygotowaniom. Tuż po zakończeniu licytacji wykonaliśmy najważniejszy telefon – zadzwoniliśmy do szczęśliwego zwycięzcy, który stał się nowym właścicielem tej popkulturowej legendy.

Misja zakończona sukcesem

Mazda Hanki Mostowiak przestała być tylko ciekawostką, a stała się symbolem tego, jak wspólnie możemy zamienić żart w realną pomoc. Samochód jest w pełni sprawny, zarejestrowany i gotowy do jazdy – choć nowemu właścicielowi sugerujemy teraz nieco więcej ostrożności przy omijaniu kartonowych przeszkód. To była niesamowita przygoda, która udowodniła, że kiedy łączymy siły, możemy wykręcić rekordowe wyniki dla Orkiestry.

Udostępnij: